Czy rynek mieszkaniowy nadąża za nową definicją samodzielności?

Podziel się

Dla części młodych osób mieszkanie z rodzicami nie jest już symbolem życiowego niepowodzenia, lecz racjonalnym wyborem. To zmiana, której nie można sprowadzać wyłącznie do cen mieszkań, bo coraz częściej dotyczy ona także stylu życia, wygody i zmieniających się priorytetów.

Czy Polacy rzeczywiście nie chcą wyprowadzać się od rodziców?

Dane z raportu ING Insights "Polacy na swoim dzisiaj i w przyszłości" pokazują ciekawy paradoks polskiego rynku mieszkaniowego. O czym mowa?

Z jednej strony 54% przedstawicieli pokolenia Z mieszka z rodzicami, a wśród osób, które mają środki na wyprowadzkę „na swoje”, tylko co czwarta deklaruje, że rzeczywiście chce to zrobić. Z drugiej – aż 76% dorosłych Polaków jako większą obawę wskazuje brak własnego mieszkania, a nie wieloletni kredyt hipoteczny. Co ciekawe, 62% badanych odpowiedziało, że woli spłacać ratę niż płacić za najem.

Jaki z tego wniosek? Problemem nie jest wyłącznie brak dostępności mieszkań. Zmienia się definicja samodzielności – część młodych osób nie traktuje mieszkania z rodzicami jako życiowej porażki czy przymusowego etapu przejściowego. Pozostanie w domu rodzinnym wiąże się dla nich z racjonalną decyzją ekonomiczną, wygodą czy modelem życia, który nie generuje silnej potrzeby zmiany.

I tu zaczynają się pytania ważne dla całego rynku:

Czy nadal projektujemy mieszkania dla klienta, który za wszelką cenę chce „pójść na swoje”?
Czy najem odpowiada na realne potrzeby młodych, skoro satysfakcja najemców pozostaje wyraźnie niższa niż właścicieli?
Czy oferta mieszkaniowa bierze pod uwagę, że decyzja o przeprowadzce jest dziś odkładana nie tylko z powodu ceny, ale również dlatego, że obecny model życia bywa po prostu wystarczająco komfortowy?

Mieszkanie z rodzicami przestaje być wyłącznie tematem społecznym. To również konkretna zmiana po stronie popytu, którą rynek będzie musiał nauczyć się czytać.

 

Czym jest Polish Real Estate Summit?