Czy zdolność kredytowa nadąża za życiem?

Podziel się

Rodzina potrzebuje większego metrażu dokładnie wtedy, gdy bankowy kalkulator zaczyna liczyć wyższe koszty utrzymania. W efekcie rosnące potrzeby spotykają się z malejącą zdolnością kredytową.

Największy paradoks polskiego rynku mieszkaniowego? 

Dziecko potrzebuje dodatkowego pokoju. Bank widzi dodatkowy koszt.
Para, której wspólny dochód wynosi ok. 8 tys. zł netto może posiadać zdolność kredytową na poziomie 586 tys. zł. Po pojawieniu się pierwszego dziecka, kwota spada do ok. 475 tys. zł. Każdy kolejny członek gospodarstwa domowego oznacza wyższe koszty życia oraz mniejszą część dochodu, którą można przeznaczyć na spłatę raty kredytu.

Komisja Nadzoru Finansowego podkreśla, że każdy bank powinien sprawdzić, czy po spłacie zobowiązania, rodzina nadal posiada środki niezbędne do codziennego funkcjonowania.

A jak wygląda kwestia świadczenia 800+? KNF zwraca uwagę na fakt, iż nie może być ono uznane za stabilny dochód przez cały okres kredytowania. Wypłata świadczenia 800+ kończy się po osiągnięciu przez dziecko odpowiedniego wieku, podczas gdy koszty utrzymania i edukacji mogą trwać znacznie dłużej — według KNF finansowe usamodzielnienie następuje w Polsce przeciętnie około 26.–27. roku życia. 

➡Jeżeli potencjalni kupujący mają mniejszość zdolność kredytową właśnie wtedy, gdy rośnie ich zapotrzebowanie na większy metraż, rynek może odpowiedzieć na to na kilka sposobów. Mowa o mniejszych pokojach, bardziej kompaktowych układach, przesuwaniem inwestycji do tańszych lokalizacji czy rozwojem modeli najmu.

Tylko czy są to rozwiązania projektowane z myślą o realnym życiu rodziny, czy jedynie próba zmieszczenia produktu w bankowym kalkulatorze?

Czym jest Polish Real Estate Summit?