Mieszkanie w 2040 roku: własność, najem czy państwo?
Mieszkań w ofercie jest dużo, ale nie oznacza to, że łatwiej je kupić. Rosnący sektor PRS, miliony gospodarstw pozostających w luce czynszowej i coraz większa rola państwa każą postawić pytanie nie tylko o to, ile mieszkań będziemy budować, ale przede wszystkim: kto będzie mógł sobie na nie pozwolić w 2040 roku?
Rynek mieszkaniowy w 2040 r. – kto będzie rozdawał karty?
1. Kogo będzie stać na własne mieszkanie?
2. Czy PRS poszerzy swoją ofertę i skieruje ją do innych grup odbiorców?
3. Rola państwa na rynku mieszkaniowym.
4. Czy deweloperzy będą mniej budować?
Raport JLL za II kwartał 2026 r. pokazuje, że problem dostępności wcale nie zniknął. W siedmiu największych miastach Polski sprzedano ok. 11,8 tys. mieszkań, czyli aż o 8,4% mniej niż kwartał wcześniej. W ofercie znajdowało się ponad 70 tys. mieszkań, które stanowiły prawie rekordową liczbę. Dostępność mieszkań to nie tylko problem podaży – to raczej pytanie o to, kto może je kupić?
W listopadzie 2025 r. polski PRS liczył ponad 28 tys. działających mieszkań. Zaledwie 10 lat temu było ich jedynie kilkaset. Do końca dekady zasób PRS ma przekroczyć 50 tys. lokali. W 2026 r. oferta najmu pozostaje ograniczona, a projekty PRS są niemal w pełni wynajęte. Czy oferta PRS poszerzy się o mieszkania bardziej dostępne cenowo? Czy konkurowanie PRS z państwem wejdzie na nowy poziom?
Z danych udostępnionych przez GUS wynika, że w 2025 r. obowiązywało 586,2 tys. umów najmu mieszkań należących do zasobu gminnego (1,6% mniej niż r/r). Statystyki opisujące bieżący rok mają pojawić się w publikacji GUS „Gospodarka mieszkaniowa i infrastruktura komunalna w 2025 r.”, która jest zaplanowana na listopad br.
W perspektywie 2040 roku coraz większa odpowiedzialność za dostępność mieszkań może spoczywać na państwie. Ministerstwo Rozwoju i Technologii zwraca uwagę na fakt, iż problem mieszkaniowy nie dotyczy już wyłącznie osób o najniższych dochodach. Coraz większą grupę stanowią gospodarstwa znajdujące się w tzw. luce czynszowej: zarabiają za dużo, by kwalifikować się do mieszkania komunalnego lub społecznego, ale zbyt mało, by kupić lub wynająć lokal na warunkach rynkowych. Minister Andrzej Domański ocenia, że problem może dotyczyć nawet 4 mln rodzin. Zdaniem resortu oznacza to konieczność większego zaangażowania państwa zarówno w pomoc najbardziej potrzebującym, jak i rozwój dostępnego cenowo najmu dla osób, które są w stanie płacić czynsz, ale nie mogą pozwolić sobie na zakup własnego mieszkania.
A co z deweloperami? Czy będą mniej budować, czy wprost przeciwnie – ich plany inwestycyjne nie ulegną żadnej zmianie? O tym i wielu innych aspektach rynku mieszkaniowego w 2040 r. porozmawiamy w trakcie panelu dyskusyjnego: „Kto będzie właścicielem mieszkań w Polsce w 2040 roku?” Będzie on podsumowaniem bloku i klamrą spinającą poprzednie dyskusje i prelekcje.