Więcej przewidywalności, mniej chaosu? Rynek sprawdzi Plany Ogólne
Plany Ogólne mają uporządkować rozwój gmin, ograniczyć przypadkową zabudowę i dać inwestorom czytelniejsze ramy działania. Prawdziwy sprawdzian zacznie się jednak wtedy, gdy nowe zasady zderzą się z codziennością rynku nieruchomości.
Plany Ogólne – jedna z największych zmian planistycznych ostatnich lat, która wejdzie w życie już 31 sierpnia.
- Porządkuje przestrzeń gminy, dzieląc ją m.in. na strefy mieszkaniowe, usługowe, gospodarcze, rekreacyjne czy komunikacyjne.
- Wyznacza obowiązuje standardy urbanistyczne i dodatkowo może wskazywać obszary uzupełnienia zabudowy oraz tereny zabudowy śródmiejskiej.
- W praktyce ma stworzyć wyraźne ramy dla tego, gdzie i w jaki sposób gmina ma szansę rozwijać się w kolejnych latach.
Co może realnie usprawnić?
- Większa przewidywalność dla inwestora.
Plany Ogólne powinny pokazywać, czy dany obszar gminy mieści się w przyszłej zabudowie mieszkaniowej, usługowej czy gospodarczej. W teorii oznacza to mniej sytuacji, w których polityka przestrzenna występuje tylko „na papierze”, a inwestowanie odbywa się w ramach indywidualnych WZ.
- Ograniczenie przypadkowej zabudowy.
Jednym z celów reformy jest powstrzymanie niekontrolowanego „rozlewania się” zabudowy. Nowe budownictwo ma znajdować się w miejscach, w których już wcześniej pojawiła się infrastruktura i zabudowa.
- Realne zapotrzebowanie na mieszkaniówkę.
Ustawa wprowadza nawet przedział dotyczący chłonności terenów mieszkaniowych względem prognozowanego zapotrzebowania.
A czego Plany Ogólne „nie załatwią”? O tym usłyszymy w trakcie debaty otwarcia podczas pierwszego dnia tegorocznej edycji PRES Polish Real Estate Summit.